Największy koncern petrochemiczny w tej części Europy, chluba naszego przemysłu, moloch Orlen, sprzedaje na swoich stacjach od pewnego czasu biopaliwa. Po cichu, bez wielkiej pompy. Dlaczego? Czyżby nie byli pewni co sprzedają?  Wygląda na to, że tak właśnie jest.

Orlen nie wie, kto może tankować biopaliwo

Na dystrybutorze z biopaliwem tabliczka ostrzegawcza: “Upewnij się, że możesz zatankować – sprawdź u producenta pojazdu!” . Tyle, że to nie takie proste, bo polskie przedstawicielstwa większości firm motoryzacyjnych niewiele na ten temat wiedzą. Na należącej do firmy Orlen witrynie www.e-biopaliwa.pl znajduję informację: 

Bioester jest paliwem przeznaczonym do zasilania pojazdów z silnikiem diesla. Można go stosować jako samoistne paliwo lub w mieszaninie z olejem napędowym. Klient, który zamierza zatankować Bioester do swojego pojazdu, powinien sprawdzić u producenta, czy może on być napędzany tego typu paliwem.
W celu sprawdzenia możliwości zastosowania Bioestru w danym pojeździe polecamy stronę UFOP: http://www.ufop.de/biodiesel_fahrzeughersteller.php

Biopaliwa – niemieccy rolnicy polecają

Na nieszczęście Orlenu znam niemiecki, więc z zainteresowaniem wertuję stronę, która zdaniem Orlenu jest wyrocznią w kwestii biopaliw. Zgadnijcie, do kogo należy ta strona? Do Niemieckiej Unii na Rzecz Promocji Roślin Oleistych i Proteinowych, założonej przez Niemiecki Związek Rolników i  Niemiecki Związek Plantatorów! Na szczęście, na stronie, poza zapewnieniami o wyższości biopaliw nad paliwami kopalnymi znaleźć tam też można (niezbyt aktualne) zestawienie oświadczeń przedstawicieli koncernów motoryzacyjnych, z których wynika, że tylko nieliczne modele mogą być bez obaw tankowane paliwem typu Biodiesel. Nieco lepiej jest w przypadku traktorów…

Co ciekawe, w autach z koncernu Volkswagena, w których stosowanie biopaliw jest dopuszczalne (część modeli z określonych roczników) zastosowano aparaturę wtryskową firmy Bosch. Na moje oficjalne zapytanie, do firmy Bosch, czy dopuszcza  stosowanie biopaliw, dostałem odpowiedź, którą można streścić w dwóch słowach: kategorycznie nie! Ale w końcu Volkswagen wie lepiej… W przypadku nowych modeli  wątpliwości nie ma – przy wlewie paliwa znajduje się wyraźna nalepka z ostrzeżeniem przed tankowaniem biopaliw. W razie „wpadki” z nowym autem, producent mógłby dopłacić do interesu, pokrywając koszty napraw gwarancyjnych. W przypadku starszych aut,  może  zarobić na sprzedaży części i na naprawach. 

Ciekawe, dlaczego Orlen nie umieścił linków do bardziej bezstronnych źródeł informacji. Jeśli już muszą być po niemiecku, to czemu nie np.  :  www.adac.de ?

Liczyłem, że może na stronie Orlenu znajdę jakieś wyniki badań, testów. I co? Testy były, ale na klientach. Oto dowód:

„Podczas prowadzonej pilotażowej sprzedaży Bioestru w sieci detalicznej nie zanotowano żadnych reklamacji”.

A swoją drogą, mało kto ma świadomość, że największymi przeciwnikami biopaliw są organizacje ekologiczne. Nie wierzysz? Przeczytaj, co sądzi o nich Greenpeace.

Chcesz poczytać więcej o biopaliwach na stacjach Orlen? Polecam ten tekst .

Myślisz, że biopaliwa są ekologiczne? Możesz się mylić! Przeczytaj to.

A już wkrótce o tym, dlaczego właściciele Priusów powinni się wstydzić i dlaczego stare auta są bardziej ekologiczne…